
Jeśli dobrze się bawiliście kontrolując kończyny Octodada i myślicie, że podobna zabawa z koślawym wykonywaniem codziennych czynności czeka Was tutaj – dajcie sobie spokój. Surgeon Simulator jest brutalny, mało wybacza i wymaga od gracza tak precyzyjnych operacji, jak usuwanie i wstawianie nowych zębów. Po jednej sztuce. Młotkiem. Chyba że nie zależy Wam na odblokowywaniu kolejnych transplantacji i chcecie się tylko pośmiać.



















